Remont w ramach RPO rozpoczęty! 26 września bieżącego roku, z chwilą przekazania placu budowy, rozpoczęła się wreszcie od dawna oczekiwana rewitalizacja linii kolejowej nr 35 na odcinku z Szyman do Szczytna, finansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2007 – 2013, prowadzona przez włoski koncern Salcef Construzioni Edili E Ferroviarie S.P.A. S.A. Oddział w Polsce oraz tymczasowo nadzorowana przez Oddział Centrum Realizacji Inwestycji w Gdańsku (docelowo powinny zająć się tym spółki z grupy Mott MacDonald). Wykonane jak dotąd czynności obejmowały mechaniczne oczyszczanie tłucznia od km 90,370 do km 85,230, trwające od 29 listopada do 6 grudnia, oraz rozbiórki na stacji Szymany. Wraz z pociągiem roboczym na linii nr 35 pojawiała się też ciekawa niemiecka lokomotywa manewrowa serii MaK G 1100 BB. Ze względu na konieczność przeniesienia oczyszczarki na szlak z Olsztyna Głównego do Marcinkowa (linia nr 219) dalsze prace między Szymanami a Szczytnem zostały przełożone na pierwszą połowę 2012 roku. Zakładany termin zakończenia całej rewitalizacji to 1 maja. Szczegóły postaram się przedstawić w osobnym materiale.

Mechaniczne oczyszczanie tłucznia na szlaku kolejowym z Szyman do Szczytna. (Szczytno, 30.11.2011, fot. bastard)
Dawna mijanka Wielbark Las bez przejezdności. Dnia 10 września bieżącego roku skierowałem do Zakładu Linii Kolejowych w Olsztynie zapytanie o techniczną możliwość organizacji kameralnego przejazdu wózkiem motorowym serii WM15 (lub innym) na trasie z Olsztyna Głównego przez Szczytno, Wielbark do Nidzicy i z powrotem. Mimo tradycyjnie pozytywnego nastawienia pracowników olsztyńskiego IZ, z którymi miałem przyjemność rozmawiać w tej sprawie, otrzymana 20 września odpowiedź dopuszczała taką możliwość jedynie pod warunkiem wykonania przez organizatora (tj. mnie) odpowiednich prac celem przywrócenie przejezdności linii. W związku z faktem, że niemal równocześnie ujawniła się inicjatywa Bractwa Drezynowego, które zamierzało pokonać linię nr 225 Nidzica – Wielbark swoją lekką spalinową drezyną turystyczną, przygotowanie ewentualnej podróży wózkiem motorowym PKP PLK S.A. odłożyłem na przyszłość i przyłączyłem się do stołecznej ekipy. Wycieczka odbyła się 24 września, a podczas niej wyszło na jaw, że w istocie kilka ubytków w torze głównym zasadniczym dawnej mijanki Wielbark Las (szczególnie zdekompletowane rozjazdy) uniemożliwia prowadzenie ruchu pociągów. Jest to frustrujące tym bardziej, że na długich odcinkach linii nr 225, ułożonych na solidnych podkładach strunobetonowych typu INBK-3, INBK-4 czy INBK-7, stan toru można określić jako zupełnie przyzwoity. Pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się jakiś sposób na wykonanie naprawy potrzebnej do odzyskania przejezdności trasy. Jej zakres nie byłby na dzień dzisiejszy jeszcze zbyt duży, przykładowo wybrakowane rozjazdy wystarczyłoby zastąpić zwykłymi wstawkami prostymi.
Swedwood na razie bez pociągów. Kiedy 15 czerwca bieżącego roku w ramach jazdy promocyjnej odcinek linii kolejowej nr 35 ze Szczytna do Wielbarka i z powrotem przebył autobus szynowy SA106-009, mało kto wyrażał wątpliwości, że już niebawem pojadą tędy pociągi towarowe do zakładu drzewnego Swedwood Poland Sp. z o.o. Oddział w Wielbarku. Ba, przecież właśnie w tym celu firma własnym kapitałem wsparła naprawę odtworzeniową przedmiotowej trasy. Niestety, jak to często bywa, na drodze do odtrąbionego już sukcesu pojawiły się nowe przeszkody. Chociaż od 1 lipca trasa Wielbark – Szczytno utrzymywana jest w normalnym trybie, to jednak nieuwzględnienie jej w rocznym rozkładzie jazdy PKP PLK S.A. spowodowało – o czym donoszą media – podwyższenie opłat za dostęp do linii, jaką musi wnieść zainteresowany przewoźnik, w tym przypadku spółka PKP Cargo S.A. Oczywiście w konsekwencji przełożyło się to na wzrost ostatecznej ceny usługi, której nie był w stanie zaakceptować koncern Swedwood. Kłopoty pojawiły się również w zakresie ustalenia masy zaplanowanych przewozów oraz deficytu odpowiedniego taboru (wagony do transportu dłużycy). Zaangażowane w projekt strony wyrażają nadzieję, że wpisanie linii nr 35 do rozkładu jazdy na lata 2011/2012 i zakończenie prac modernizacyjnych w ramach RPO, realizowanych obecnie na odcinku z Szyman do Szczytna, umożliwi długo oczekiwane wznowienie kolejowego ruchu towarowego do stacji Wielbark i odciążenie okolicznych dróg. Jeszcze bardziej skomplikowana wydaje się natomiast tematyka ewentualnej reaktywacji przewozów pasażerskich: zarówno samorządowa spółka Przewozy Regionalne Sp. z o.o., jak i prywatna Arriva RP Sp. z o.o. oczekują – całkiem słusznie – finansowania za deficytową działalność w ramach służby publicznej, co wymaga przekonania Urzędu Marszałkowskiego. Podobno koncern Swedwood Poland Sp. z o.o. zastanawiał się nawet nad samodzielnym uruchomieniem połączenia, ale tu stoi na przeszkodzie niespełnienie formalnych wymagań, obowiązujących każdego przewoźnika kolejowego. Wygląda więc na to, że na szynobusy do Szczytna i Olsztyna mieszkańcy Wielbarka i okolic jeszcze trochę poczekają…

Tablica informacyjna obwieszająca znaczny wkład firmy Swedwood Poland Sp. z o.o. Oddział w Wielbarku w remont mostu kolejowego na rzece Czarka w km 75,414 linii nr 35 Ostrołęka - Szczytno. (Kołodziejowy Grąd, 25.09.2011)
Pociąg do turystyki? W pierwszym odcinku “Zwięźle o Węźle” (z dnia 17 września 2011) pojawiła się krótka notatka dotycząca tzw. ruchomego muzeum kolejnictwa, które miałoby funkcjonować na odcinku Parciaki – Chorzele. Od tamtego czasu kilka założeń zdążyło ulec zmianie, a dosyć szczegółowa wizja projektu została opisana w „Tygodniku Ostrołęckim” (artykuł “Pociąg do Turystyki” z dnia 20 września 2011, autorstwa Piotra Ossowskiego). Pomysłodawcami inicjatywy są Członkowie oraz Członkinie Towarzystwa Dróg Żelaznych, stowarzyszenia założonego i kierowanego przez kolegę Piotra Gajkowskiego, związanego do niedawna z Mławską Koleją Wąskotorową, a do rozmów na temat jej realizacji włączyli się także: starosta ostrołęcki, prezydent Miasta Ostrołęka, pracownicy Muzeum Kolejnictwa oraz przedstawiciele zarządzającej linią nr 35 spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (IZ Siedlce). Kluczowym elementem całej idei jest utworzenie w Ostrołęce oddziału stołecznego muzeum, który znalazłby swą siedzibę w niszczejącej lokomotywowni. Byłby prezentowany tam zabytkowy tabor oraz wystawy historyczne, niewykluczona jest ponadto reaktywacja zaplecza techniczno – remontowego w celu przywrócenie nieczynnych lokomotyw do życia. W ten sposób nieco bardziej realna stałaby się wizja uruchomienia składów turystycznych do Jastrząbki, a w sprzyjających okolicznościach – nawet do Chorzel, gdzie turyści mieliby możliwość przesiadki do szynobusów kursujących w stronę Wielbarka, Szczytna i Olsztyna. Co więcej, rozbudowany produkt turystyczny obejmowałby również rekreację drezynową na odcinku Grabowo – Jastrząbka (tu zakłada się współpracę z Bractwem Drezynowym), połączoną z ekspozycją zabytkowych dworców w Zabielu Wielkim i Jastrząbce. Jest jednak jedno duże “ale” – co ze stanem technicznym linii na odcinku Ostrołęka – Chorzele, który, wbrew opiniom opublikowanym w „Tygodniku Ostrołęckim”, jest bardzo zły, praktycznie uniemożliwiając prowadzenie ruchu pociągów, bądź w najlepszym wypadku do maksimum ograniczając jego prędkość? Czy w przypadku przejęcia infrastruktury lokalne władze będą w stanie przywrócić jej kondycję wymaganą do wznowienia regularnych kursów? Nad tymi oraz innymi wątpliwościami należałoby się pochylić, biorąc pod rozwagę wszelkie możliwe konsekwencje. Nie zmienia to faktu, że Autorom i Uczestnikom projektu życzę powodzenia, a lekturę „Pociągu do turystyki” z „Tygodnika Ostrołęckiego” gorąco polecam!

Zabytkowe pociągi, drezyny i rowery szynowe mogłyby dowozić turystów między innymi do dworca w Zabielu Wielkim... (Zabiele Wielkie, 19.09.2009)
Wizja przewozów nowej generacji? Widmo likwidacji, jakie do niedawna roztaczało się nad linią nr 35 Ostrołęka – Szczytno, ostatnimi czasy nieco jakby przygasło (ale absolutnie nie przeminęło!) Procedurę likwidacyjną zablokowano dzięki działaniom na rzecz rozwoju turystyki kolejowej w okolicy, ale najbardziej cieszy to, że pojawiają się również informacje na temat coraz większego zainteresowania przedmiotową trasą w kontekście ewentualnych przewozów towarowych “nowej generacji” na Mazowszu. Obecnie istnieją dwa potencjalne źródła takich frachtów. Pierwszym z nich jest Elektrownia Ostrołęka, w której planuje się budowę nowego bloku (C) o mocy 1000 MW, z paliwem stanowiącym mieszankę węgla kamiennego oraz biopaliwa. Oddanie bloku do eksploatacji miałoby nastąpić na przełomie 2016 i 2017 roku, a na linii nr 35 w bardzo optymistycznej wersji pojawiłyby się kursujące od i do portów Trójmiasta składy z biomasą. Drugie z omawianych źródeł to specjalna strefa gospodarcza w Chorzelach, stanowiąca podstrefę Przasnyskiej Strefy Gospodarczej. Chociaż brzmi to dość niewiarygodnie, miejscowe władze interesują się budową bocznicy od linii nr 35 do odległych o około 4 km zabudowań Chorzel, co wprowadziłoby transport kolejowy do bezpośredniego otoczenia miasta. Podobno powstały już nawet pierwsze szkice przebiegu toru bocznicowego, a w sprawę zaangażował się również narodowy zarządca infrastruktury, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Hmm, oczekujmy zatem z nutką nadziei tej chwili, gdy choć jedna z dwóch przytoczonych pogłosek uzyska status bardziej oficjalny…

Makieta planowanego bloku energetycznego "C" w Elektrowni Ostrołęka. (źródło: elektrowniaostroleka.pl)
Kilka słów o stronie. Pragnę poinformować, że kolejne zbiory notatek “Zwięźle o Węźle” będą ukazywały się mniej więcej co pół roku, tj. pod koniec czerwca i grudnia. Taka formuła powinna wystarczyć do nadążenia za wydarzeniami dotyczącymi okolicznej kolei, a wszelkie wiadomości wyższej rangi będą potraktowane jako oddzielne artykuły. Ponadto dzisiejsza aktualizacja wprowadza na stronie nowy dział “Dokumentacja”. Dzięki wielkiej uprzejmości znanego dobrze z Forum WMTMK Olsztyn “bastarda” znajdziecie tam, w ramach prezentu gwiazdkowego, aż trzy nieznane dotąd szerzej plany schematyczne: mijanki w Piwnicach, posterunku odgałęźnego Suchy Las oraz mijanki Wielbark Las. Oprócz nich zamieszczony został także biuletyn informacyjny na temat incydentu na stacji Parciaki w dniu 15 stycznia 1983 oraz skan artykułu o przystanku osobowym w Korpelach. Miłej lektury!
Wesołych Świąt i do siego roku! Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam, Drodzy Czytelnicy i przyjaciele węzła Wielbark, abyście spędzili je w przemiłej rodzinnej atmosferze, przy blasku choinkowych lampek, nutach polskich kolęd oraz białym, skrzącym puchu za oknem. A na Nowy Rok 2012 życzę zdrowia oraz spełnienia marzeń, bo w tych życzeniach zawiera się chyba wszystko. W szczególności chciałbym jednak życzyć Wam (i sobie też), by ten Nowy Rok 2012 był pomyślny dla dróg żelaznych węzła Wielbark. Aby ze Szczytna do Wielbarka wreszcie pojechały długo oczekiwane pociągi towarowe, a dla innych pobliskich dróg żelaznych pojawiło się światełko w tunelu, będące z dnia na dzień coraz bardziej wyraźne. No i żeby wszyscy sympatycy linii nr 35, 225 i 733 łączyli się we wspólnych znojach, niezłomnie dążąc do poprawy perspektyw ulubionych szlaków.
Źródła: bastard (dziękuję za informacje oraz udostępnienie zdjęcia), Bractwo Drezynowe (dziękuję za udostępnienie zdjęcia), Elektrownia Ostrołęka, Forum WMTMK Olsztyn, Kurek Mazurski, PKP PLK S.A., Rynek Kolejowy, Tygodnik Ostrołęcki























